Lista aktualności Lista aktualności

Pielęgnujemy pamięć o zmarłych

Są dni pełne radości, szczęścia i uniesień. Ale są też inne - pełne zadumy i smutku. I taki jest listopadowy dzień, kiedy to przychodzimy na cmentarze, zapalamy znicze, wzdychamy, tęsknimy i... odchodzimy. Niestety, życie ma swój początek i swój koniec. Tylko od nas zależy, co ocalimy i o czym będziemy pamiętać...

1 i 2 listopada - Wszystkich Świętych i Zaduszki, to dni, kiedy przychodzimy na cmentarze, by pochylić się nad grobami naszych bliskich. To czas, kiedy zapalamy znicze pamięci na ich grobach – w dowód naszej miłości, przyjaźni i dobrych wspomnień. Przystrajamy groby kwiatami, często nie zauważając, że tuż obok znajduje się mogiła, o którą nikt nie zadbał - bo nie mógł, zapomniał, nie miał kto…

A może warto wziąć ze sobą dodatkową lampkę, by zapalić ją na tym opuszczonym grobie i do modlitw za naszych bliskich dołączyć tę o spokój duszy nieznanej osoby?

Święto zmarłych to również pamięć o tych, którzy polegli w obronie ojczyzny, pamięć o samotnych żołnierskich grobach. Bydgoskie lasy kryją wiele mogił... O miejsca pochówku, często ukryte w lesie, z dala od uczęszczanych dróg przed dniem Wszystkich Świętych dbają leśnicy. 

Warto podkreślić, że teren Puszczy Bydgoskej jest niemym świadkiem walk oręża polskiego w czasie powstania listopadowego i styczniowego oraz II wojny światowej. Stąd pamiątką walk i martyrologii narodu polskiego są liczne miejsca pamięci. Na gruntach zarządzanych przez Nadleśnictwo Solec Kujawski znajduje się kilkanaście takich miejsc, którymi na co dzień zajmują się leśnicy. Są to m.in.:Pomnik pomordowanych w latach 1939-45 leśników i pracowników leśnych byłego Nadleśnictwa Leszyce, Pomnik – Obelisk ofiar zbrodni II wojny światowej, Krzyż w miejscu śmierci miejscowego leśniczego (okres międzywojenny), Pomnik (obelisk) Polaków pomordowanych w 1939-1940 r., Krzyż Powstańców Wielkopolskich poległych w okolicy miejscowości Chrośna (ufundowany przez Nadleśnictwo, ścięty i porzucony w lesie przez Niemców we wrześniu 1939 r., przechowany w czasie okupacji przez leśniczego Jana Kowalskiego - ponownie postawiony 29 czerwca 1946 r.).